Skończyliśmy nasz długi majowy biwak! Było bardzo aktywnie, wesoło i miło, więcej informacji w rozwinięciu newsa...
Ruszyliśmy w piątek o 17.00 spod harcówki... pierwszą misją zastępów było uratowanie Złotej rybki, która jednak okazała się być ... rybką srebrną! W każdym razie tylko dzięki rybce dostać można się było do Podwodnej Jamy (czyt. hufca) gdzie zaplanowaliśmy pierwszy nocleg. Zdobywanie złotej rybki oraz zdobywanie dodatkowych punktów za zadania (np. zdjęcia członka zastępu jedzącego kanapkę w sklepie rybnym) poszło sprawnie dzięki wsparciu i pomocy rodziców :) Po dotarciu do hufca i zjedzeniu kolacji rozpisaliśmy karty sprawności dzięki czemu już na majówce mogliśmy zebrać parę podpisów. Jeszcze tylko świeczkowisko, turniej w mafię ("bo ona jest chuda i mnie boli", "zaufaj mi ostatni raz!":) i tak oto zakończył się pełen wrażeń piątek. Po pobudce porannej i mini grze wyruszyliśmy do Sosnówki Dolnej. Na szczęście plecaki zostały odwiezione bezpośrednio do Ścięgien więc nie musieliśmy nieść ich na plecach. Tego dnia dołączyła do nas Ola "Gwiazda" i razem z nami ruszyła na szlak. Na początku wędrówki odbyło się szkolenie z topografii a następnie zastępy poszły wypróbować swoją wiedzę w praktyce. Po drodze mieliśmy okazję obserwować wyścig MTB więc dopingowaliśmy kolarzy. Prym w tym zajęciu wiodły dziewczęta, witając każdego uczestnika okrzykami: "534 dasz radę!", "dzień dobry!", "świetne okulary!" :) Prze dojściem usmażyliśmy placki na ognisku i nauczyliśmy się budować stosy ogniskowe na szkoleniu druha Sebastiana. Dalsza droga minęła bardzo szybko i już popołudniem zagościliśmy w uroczej Szkole Podstawowej w Ścięgnach. Po szkoleniu z musztry i obiedzie, wybudowaniu stosu rozegraliśmy turniej w masę a następnie do późna graliśmy w kwadranta (okazało się , że całkiem nieźle nam idzie!). Wieczorem ognisko prowadzone przez druha Baka i znów miną dzień. Niedziela była nie mniej aktywna od pozostałych dni majówki. Turniej w piłkę nożną, gotowanie "zupy śmieciowej" na ogniskach , sztandary... Bardzo miłym akcentem były urodziny Miśki "Serdelka" . Przygotowaliśmy wieczorne przyjęcia - niespodziankę (solenizantka naprawdę była zaskoczona!100 lat Misiu!) po przyjęciu i kolacji wykonaliśmy pudełka na zapałki, które będą idealne do terebanek. W nocy z niedzieli na poniedziałek nie spały 4 osoby, i ten oto sposób pełnoprawnymi członkami drużyny stali się: Kacper, Wiktoria, Kasia i Angelika. Serdecznie gratuluję. Rano szybkie śniadanie, sprzątanie, na pks i tak wróciliśmy do Jeleniej Góry na obchody Święta Konstytucji 3 Maja.
Ps.: Majówka była świetna! Oby więcej takich wyjazdów i niech żałują Ci, którzy nie pojechali!
Ps2: Już na kolejnej zbiórce ogłoszenie wyników majówki! Kubki dla wygranego zastępu czekają :)Ja już wiem kto zwyciężył :D Chcesz wiedzieć - przyjdź na kolejną zbiórkę.
Do zobaczenia:
KasiaK
Treść tej strony dostępna jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska,